SAW #23 MARIUSZ NIKODEM VS ŁUKASZ RADOSZ.

W skrócie o moim gościu:
Łukasz Radosz
 – zawodnik Muay thai.


Cześć Łukaszu, jaka była Twoja pierwsza reakcja na nominacje? W jakich okolicznościach poznałeś Michała (wywiad)?


Cześć, pierwsza to zdziwienie czemu ja, potem zrobiło mi się miło widząc słowa Marcina. Poznałem go podczas Mistrzostw Polski w 2013 roku w Łodzi, to były moje pierwsze zawody w wieku seniorskim, pamiętam, że nasze kluby miały wspólną szatnie i gdy szykowałem się do walki podglądałem tarcze Marcina z Bartkiem Botwiną, wtedy byłem pod dużym wrażeniem, ja w tamtym czasie mogłem pomarzyć o takich ruchach. Od tamtego czasu widujemy się na kolejnych zawodach, zawsze jest śmiesznie, a ostatnio przed mistrzostwami polski w Kaliszu byliśmy w Husarzu na sparingach.

Na początku kariery sportowej przeważnie jest trudno z powodu zbyt małej wiedzy nt tego co i jak robić? Co mógłbyś „doradzić” początkującym zawodnikom? Opowiedz o swoich początkach i o tym co mógłbyś wcześniej zrobić lepiej?


Na pierwszy trening Muay thai wybrałem się w 2010 roku po dłuższej przerwie od sportu. Trafiłem do Kohorty Poznań pod skrzydła Grzegorza Waligóry, w sumie do końca nie wiedziałem co to za sport a większość moich wyobrażeń pochodziło z takich filmów jak ,,Krwawy sport”. Jednak po pierwszy treningu wiedziałem, że się wkręcę no i tak się zaczęło. Poznawanie nowych technik, pierwsze rękawice, pierwsze sparingi, potem pierwsze walki i tak stopniowo coraz bardziej Muay thai stawało się moją pasją. Potrafiłem spędzać całe dnie powtarzając nowe techniki lub szukając nowych w internecie. Co bym mógł zrobić lepiej? Myślę, że oprócz słuchania częściej porad trenera zwłaszcza na temat aspektów odpoczynku to nic bo na błędach człowiek się uczy a ja zawsze staram się wyciągać wnioski z moich błędów. Początkującym zawodnikom mogę doradzić by mieli jak największy zapał do treningów i nie zniechęcali się gdy coś nie wyjdzie. Ważny jest też trener, który ten zapał wykorzysta i rozpali, ale i ostudzi gdy trenujemy za dużo lub niemądrze.


Błędy, z których wyciągnąłeś najważniejsze lekcje to…?


Nigdy nie myśleć przed końcem walki, że się tą walkę wygrało. Kilka razy tak zrobiłem i w każdym przypadku tą walkę przegrałem. Kolejne to zbyt duża ilość treningów co poskutkowało dość długą przerwą ze względów zdrowotnych.


Jak znaleźć równowagę pomiędzy ambicją a zdrowym rozsądkiem?


Ciężko powiedzieć, ja nadal szukam. Myślę jednak, że z czasem jest łatwiej ponieważ z każdym treningiem coraz bardziej poznajemy swoje możliwości i ograniczenia. Trzeba się wsłuchać w swój organizm co jest trudne bo granica między zwykłym zmęczeniem a przeciążeniem przynajmniej w tym sporcie jest bardzo cienka.

Ile mniej więcej czasu poświęcasz na sport, a ile na regeneracje? Jakie formy przyjmują Twoje treningi i jakie masz ulubione sposoby na regeneracje organizmu?


Staram się nie wychodzić poza 8 jednostek treningowych w tygodniu choć nie zawsze się to udaje. Niedziela to zawsze dzień wolny i czas na odpoczynek, w tygodniu raczej nie ma na to czasu poza samym snem. Ostatnio w treningach trochę pozmieniałem, dołożyłem crossfit, trochę więcej dynamicznej pracy, staram się też więcej wyjeżdżać poza klub na sparingi, każdy dzień w tygodniu ma rozwijać inny element mojej sprawności i jak do tej pory zmiany zdają egzamin. Ulubiona forma regeneracji to po pierwsze sen bo go jest zawsze za mało, dodatkowo basen albo sauna.

Jak wygląda u Ciebie okres, który ludzie nazywają wakacje? Jak często on występuje i jak go spędzasz? Co z treningami?


Wakacje a co to jest ? W sumie jak tak prześledzę te 7 lat to wakacje od treningów miałem głównie wtedy gdy zdarzyła się jakaś kontuzja tak jak teraz. U mnie wakacje wyglądają w ten sposób, że nie mam pozostałych obowiązków i mogę się skupić tylko na treningach. Od dwóch lat mamy też taki system w naszym klubie, że przez jeden miesiąc zawodnicy mają całkowity zakaz jakiejkolwiek styczności z Muay thai by złapać świeżość. Co prawda czasem tak się nie da bo w tym sporcie dużo rzeczy dzieje się na ostatnią chwilę, no i też nikt nie przełoży gali na miesiąc później bo masz akurat teraz mieć wolne. Dodatkowo jeśli chodzi o wakacje to zawsze po zawodach robię sobie krótki okres roztrenowania najczęściej tydzień by zaleczyć kontuzje i odpocząć.

Podróżowanie czy raczej relaks w miejscu zamieszkania?


Raczej to drugie. Lubię podróżować ale tak naprawdę człowiek odpoczywa tylko w swoim domu.

Jakie masz plany na przyszłość sportową i osobistą?


Bardzo ważną imprezą w tym roku są dla mnie Igrzyska Sportów Nieolimpijskich World Games we Wrocławiu, w których mam nadzieję wziąć udział. Potem wakacje i wracam na salę trenować dalej, na pewno będę chciał się teraz bardziej skupiać na startach zawodowych. Nie planuje jakoś mocno swojej kariery sportowej, dla mnie to jest pasja, coś co kocham robić i dopóki mogę to mam zamiar trenować. A osobistą przyszłość zostawię dla siebie, ale możesz mi życzyć żeby wszystko poukładało się tak jak sobie zaplanowałem.


Tego Ci właśnie życzę. Zapraszam do Wrocławia, chętnie popatrzę na Twoje walki. Jest ktoś kogo bardzo szanujesz i chciałbyś się z nim sprawdzić na ringu?

Ciężko mi teraz odpowiedzieć bo nigdy o tym nie myślałem. We Wrocławiu w mojej kategorii jest kilku, z którymi chętnie spróbuje swoich sił na ringu. Szanuje każdego zawodnika więc nie rozpatruje tego w tych kategoriach.

Kto Cię najbardziej inspiruje? Może to być ktoś ze świata sportu, ale nie koniecznie.


Ciężkie pytanie, nie mam raczej żadnego idola, który mnie inspiruje w sporcie czy poza nim. Jest kilka historii ludzi, które mnie zafascynowały jak choćby Żołnierze Wyklęci, Dan Millman, Louis Zamperini, Mike Tyson, Buakaw czy ostatnio Samir Ait Said, ale raczej jestem z tych ludzi, którzy spotkają kogoś sławnego w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy. Można powiedzieć, że jestem bardziej zapatrzony na to co się dzieje wokół mnie.

Zmierzamy ku końcowi. Jest ktoś komu chciałbyś podziękować?


Dziękuje wszystkim, którzy śledzą moje poczynania i kibicują mi. Podziękowania jak zawsze należą się również mojej Mamie i dziewczynie Natalii (wywiad z Natalią) za wsparcie w tym co robię. Mojemu trenerowi Grzegorzowi bo nie byłbym w tym miejscu gdyby nie stworzone przez niego możliwości. Trenerowi Alficie z Białorusi. Osobom które wspierają mnie poza salą czyli Fizjoterapeuta Sportowy- Sonia Jóźwiak oraz cały skład Crossfit Lampart. No i oczywiście Marcinowi za nominacje (wywiad)!

Dołączam się do podziękowań. A kogo Ty chciałbyś nominować? To może być dowolna żyjąca osoba, która wnosi wartość do środowiska sportów walki.


Pierwsza osoba to Grzegorz Waligóra, druga to Radosław Laskowski, trzecia Dawid Mirkowski.


Zlecenie przyjęte. Dzięki za rozmowę i powodzenia w działaniach!


Również dziękuje, na pewno się przyda!


Podobało się? Zajrzyj na nasze profile…

Łukasz Radosz / Mariusz Nikodem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *