SPORTOWA AGENCJA WYWIADOWCZA

W skrócie o moim gościu:

Józef Tracz – Olimpijczyk w zapasach.


Jak zapasy pojawiły się w Pana życiu?


Pierwszy kontakt z zapasami miałem w szkole podstawowej w wieku 12 lat. Moim nauczycielem wychowania fizycznego był Pan Marek Cieślak, który także był trenerem w zapasach klasycznych. Wraz z bratem Mieczysławem zapisaliśmy się na pierwsze zawody w mini zapasach wygrywając wszystkie pojedynki. Od tego momentu aż do dzisiaj trwa moja przygoda z zapasami.


Jak wpłynęły na Pana rozwój jako mężczyzny?


Zapasy miały bardzo duży wpływ na mój rozwój. W dużym stopniu wpłynęły na moją edukację, nauczyły mnie sumienności, wytrwałości w dążeniu do celu, umiejętności wygrywania a także przegrywania, podnoszenia się po porażkach. Jestem przekonany, że zapasy-sport to bardzo dobra szkoła życia, którą polecam.


Najpiękniejsze chwile w karierze to…?


W swojej karierze miałem piękne chwile, jednak te najpiękniejsze to zdobywane medale na Igrzyskach Olimpijskich i Mistrzostwach Świata. Czas kariery zawodniczej i trenerskiej to także miłe wspominania ze zgrupowań sportowych w ciekawych miejscach-Ośrodkach Sportowych (Zakopane, Cetniewo, Spała, Wisła, Giżycko, Wałcz, Szczyrk a także zgrupowania zagraniczne). 


Najtrudniejsze chwile w karierze to…?


Sport wyczynowy, wysoko wykwalifikowany wymaga trudnego i ciężkiego treningu, ogromu wyrzeczeń. System w sporcie zapaśniczym charakteryzuje się szkoleniem centralnym (najlepsi zawodnicy z polski trenują wspólnie na zgrupowaniach kadry). Moje trudne chwile to na pewno częsta rozłąka z rodziną.


Jak radził Pan sobie z problemami?


Staram się na bieżąco realizować wszystkie zadania związane z organizacją rozgrywek ligowych. Dużą pomoc dostaję od mojej rodziny oraz trenerów i zawodników.


Jakie możliwości na rozwój mają dziś zawodnicy?


W dzisiejszych czasach  zawodnicy-członkowie kadry narodowej mają stworzone optymalne warunki do podnoszenia poziomu sportowego poprzez najlepszych trenerów, sparingpartnerów, ilości dni szkoleniowych na zgrupowaniach kadry PZZ, stypendium sportowego oraz kontraktu jako żołnierz w Wojskowych Ośrodkach Sportowych. Dużą szansą na rozwój sportowy są rozgrywki Krajowej Ligi Zapaśniczej. Zawodnicy walcząc w lidze nabierają doświadczenia startowego poprzez kontakt z zawodnikami czołówki krajowej oraz zagranicznej.


Skąd wziął się pomysł na KLZ?


Pomysłodawcą powstania PWPW Krajowa Liga Zapaśnicza jest Damian Fedorowicz, który swoim zaangażowaniem zainspirował środowisko zapaśnicze w całej Polsce. AZ Supra Brokers Wrocław powstała dzięki Tomaszowi Kaczmarskiemu, Rafałowi Holanowskiemu, Józefowi Tracz oraz Joannie Tracz. 


Jak wyglądały przygotowania?


Początki były trudne ponieważ drużynę reprezentowali zawodniczki i zawodnicy wypożyczeni z różnych klubów polskich. Zawodnicy dzielili czas pomiędzy zgrupowaniami i turniejami kadry PZZ a meczami ligowymi. Chcieliśmy żeby nasze mecze stały na wysokim poziomie organizacyjnym dlatego oprawa meczów kosztowała nas dużo wysiłku i stresu.


Jak podsumuje Pan pierwszy sezon?


Myślę, że nasza drużyna zaprezentowała się dobrze. Wszystkie mecze stały na wysokim poziomie sportowym wywołując emocje wśród kibiców z Dolnegośląska a także całej polski.  Drużyna pokazała pazur choć nie wszystkie walki ułożyły się po naszej myśli. Po otrzymanych telefonach i wpisach od sympatyków zapasów na naszej stronie internetowej drużyny i akademii zapasów uważam, że mecze drużynowe zagoszczą na stałe w kalendarzu rozgrywek dolnośląskich i przyciągną kibiców na mecze PWPW Krajowa Liga Zapaśnicza.


Jakie są plany na kolejny?


Chcąc przyciągnąć większą ilość osób na halę sportową oraz osób oglądających rozgrywki ligowe w TVP Sport i Sport Zonie nasze mecze muszą wywołać ogromne emocje. Wiąże się to z podniesieniem poziomu walk wypożyczając zawodników z czołówki europejskiej. Także kibice przychodząc na mecz powinni obejrzeć rodzaj spektaklu. Podczas meczów szykujemy wiele atrakcji dla dzieci i osób dorosłych.


Czego liga potrzebuje najbardziej aby się rozwijać?


Oczywiście w rozgrywkach klubowych duże znaczenie mają pieniądze. Odpowiedni budżet daje spokój i komfort działaczom, którzy zajmują się całą organizacją. Chciałbym ażeby w przyszłości wokół AZ Supra Brokers Wrocław zaistniała grupa ludzi, która na co dzień wspierać będzie naszą drużynę tworząc rodzinną atmosferę. Żeby wszystkim nam zależało na popularyzacji zapasów. Najważniejsze jest to żeby jak najwięcej dzieci zainteresować zapasami – najlepiej rozwijającą sprawnościowo i mentalnie dyscypliną sportową. 


Kto wspiera Pana najbardziej? Komu należą się podziękowania?


Bardzo duże dzięki dla Rafała Holanowskiego – Prezesa Zarządu Supra Brokers. To osoba, która wspiera drużynę materialnie a także doradczo. Tomasz Kaczmarski – Członek Zarządu Klubu. Dzięki jego determinacji mamy przy sobie Rafała Holanowskiego, jego trafne spostrzeżenia pomagają drużynie. Joanna Tracz- V-ce Prezes Zarządu Klubu. Nasza mrówka, która dwoi się i troi o odpowiedni pijar i oprawę na meczach. Iwona i Judyta Tracz – zaangażowani w organizację z miłości do zapasów. Działacze, trenerzy oraz zawodnicy WKS „Śląsk”.


Kogo chciałby Pan nominować do wywiadu?


W ubiegłym sezonie przed mediami występowały zawodniczki oraz zawodnicy polscy. Chciałbym, żeby w sezonie 2017/18 wywiadu udzieliła zapaśniczka lub zapaśnik zagraniczny reprezentujący nasz Klub AZ Supra Brokers Wrocław.


Podobało się? Zajrzyj na nasze profile…

Józef TraczMariusz Nikodem

.

Jestem członkiem programu partnerskiego CENEO.pl